Szłam ulicą ciągle w głowie brzmiały mi słowa tego zmutowanegowilkołaka.
-L.S.- powtórzyła
-Myślałam że wreszcie zginą a on jak na złość żyje.-
-Będę ciągle.- usłyszałam szept w głowie, głos był przeraźliwy.
-Zostaw mnie.-Szepnęłam. Zobaczyłam Hiro Gogo i Baymax'a. Naciągnełam na głowę kaptu i przeszłam obok nich
-Kiara.- usłyszałam głos.
<Gogo? Hiro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz