środa, 24 grudnia 2014

Od Gogo do Hiro

Hiro coś tam krzyknął ale po chwili straciłam z nim kontakt. 
- Cholera jasna...Rozdzielamy się! 
Iron Man poleciał do innego korytarza a ja tam skąd dobiegał sygnał. Zobaczyłam tego gówienowa. 
- Spotykamy się po raz ostatni! 
Już miałam w niego rzucić, kiedy zobaczyłam że on trzyma Hiro. 
- Nawet nie podchodź! 
Stanęłam jak wryta. Baymax leżał w kącie z rozładowaną baterią. 
- Jeszcze jeden krok a ten mały pożałuje. 
- Puść go! 
Podbiegłam do niego tak szybko, że byłam niewykrywalna dla oka. Wyrwałam mu dosłownie z łap młodego. 
- Wszystko w porządku? 
- Ta...Khe, khe...nic mi nie jest. 
- Zajmij się Bay'em! 
Rzuciłam w ryj tego gościa dyskiem. 
- To koniec Denaki! 
- Dobra...niech ci będzie... - Nacisnął czerwony guzik i odleciał.
- SYSTEM SAMO DESTRUKCJI! - Powiadomiłam Iron Mana i Kiare. Szybko przylecieli i zabrali młodego i Baymaxa. 
- Gogo a co z tobą!? 
- Muszę go złapać! NIE DARUJE MU! 
Pobiegłam za nim ale wyleciał przez szyb. Wtedy wszystko wybuchło. W ostatniej sekundzie udało mi się wylecieć. Byłam zbyt daleko od lądu. Płynęłam na jakimś nędznym kawałku drewna. Ogarnęłam się wtedy że nie mam hełmu. Zobaczyłam go na plaży w połowie rozrypanego. 
- Nie dopłynę tam...muszę dopłynąć do jakiejś innej plaży... 
Nie wiedziałam co robić. Płynęłam i płynęłam... 
<Hiro? Macie myśleć że Gogo zginęła a potem będzie EPICKI POWRÓT :D>
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz