Hiro coś tam krzyknął ale po chwili straciłam z nim kontakt.
- Cholera jasna...Rozdzielamy się!
Iron Man poleciał do innego korytarza a ja tam skąd dobiegał sygnał. Zobaczyłam tego gówienowa.
- Spotykamy się po raz ostatni!
Już miałam w niego rzucić, kiedy zobaczyłam że on trzyma Hiro.
- Nawet nie podchodź!
Stanęłam jak wryta. Baymax leżał w kącie z rozładowaną baterią.
- Jeszcze jeden krok a ten mały pożałuje.
- Puść go!
Podbiegłam do niego tak szybko, że byłam niewykrywalna dla oka. Wyrwałam mu dosłownie z łap młodego.
- Wszystko w porządku?
- Ta...Khe, khe...nic mi nie jest.
- Zajmij się Bay'em!
Rzuciłam w ryj tego gościa dyskiem.
- To koniec Denaki!
- Dobra...niech ci będzie... - Nacisnął czerwony guzik i odleciał.
- SYSTEM SAMO DESTRUKCJI! - Powiadomiłam Iron Mana i Kiare. Szybko przylecieli i zabrali młodego i Baymaxa.
- Gogo a co z tobą!?
- Muszę go złapać! NIE DARUJE MU!
Pobiegłam za nim ale wyleciał przez szyb. Wtedy wszystko wybuchło. W ostatniej sekundzie udało mi się wylecieć. Byłam zbyt daleko od lądu. Płynęłam na jakimś nędznym kawałku drewna. Ogarnęłam się wtedy że nie mam hełmu. Zobaczyłam go na plaży w połowie rozrypanego.
- Nie dopłynę tam...muszę dopłynąć do jakiejś innej plaży...
Nie wiedziałam co robić. Płynęłam i płynęłam...
<Hiro? Macie myśleć że Gogo zginęła a potem będzie EPICKI POWRÓT :D>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz