H: Gogo...
K: Hiro? Co się stało?
(ten hełm to żółty xD)
Zabrałem hełm do domu. Postawiłem go na szafce i usiadłem na oknie.
B: Hiro?
H: Ona była ostatnią osobą którą miałem...
B: A ja?
H: Ty jesteś robotem... ale w sumie... ale czemu akurat ona...
Położyłem się na parapecie. Długo wyglądałem za okno ale po jakiś 2 godz. odleciałem.
<Ktosieły? GOGO ŻYJ!>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz