czwartek, 11 grudnia 2014

Od Gogo do Hiro

- Pierwsza sprawa: ładnie tak zaczynać akcje beze mnie? Druga: CO TO JEST?!
Pokazałam ręką na czerwonego potwora.
- KOLEJNY SERIO?!
- WSKAKUJCIE!
Pokazałam mega zarąbiste auto. W środku siedział mój kumpel. Wsiedliśmy do środka.
- DAJESZ SEVASTIAN, GAZU!!!!!
Sevastian ruszył z miejsca. Potwór jednak nas gonił.
- Hiro, wytłumacz mi to, już!
- To jakieś eksperymenty z kosmosu!
- Skąd tu kosmici do jasnej?!
- Nie wiem!
Auto się zatrzymało.
- DLACZEGO STOIMY?!
- JEST CZERWONE!
- ŚCIGANI NIE STAJĄ NA ŚWIATŁACH!
Sevastian pojechał dalej Ale trochę wolno.
- Szybciej no!
- Nie mogę przekroczyć 60 km/h!
- Dość, - przykleiłam swoją gumę do szyby. - Tego!
Zepchnęłam Sevastiana i sama usiadłam za kółkiem. Wcisnęłam gaz najmocniej jak mogłam. Wykiwałam tego stfora. Wtedy zobaczyłam że jedziemy w stronę morza.
- HAMUJ!!!!!!
- PRÓBUJE!!
Nacisnęłam hamulec. Brakowało chyba kilku centymetrów i byśmy wpadli. Wysiedliśmy. Ale potwór nas dogonił.
- Hiro, Bay, zróbcie coś.

Hiro?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz