poniedziałek, 8 grudnia 2014

Od Hiro do Gogo

H: To moja wina...
G: Nie obwiniaj się... To była decyzja Tadashi'ego
H: Ale gdybym w tedy chociaż parę sekund dłużej go zatrzymał... Nie zdążyłby wbiec przed wybuchem... i by żył...
G: Co się stało to się nie odstanie Hiro.
H: To moja wina...
G: Hiro ja musze już iść... Bay? idziesz ze mną?
B: Dobrze.
Zostałem sam. Zasłoniłem okna i usiadłem na łóżku. Wziąłem nasze zdjęcie.


H: Dla czego tam pobiegłeś? Czemu mnie zostawiłeś? Ten szaleniec i tak siedzi w pudle... a ciebie nie ma...
Padłem na łóżko i przytuliłem zdjęcie. W końcu zasnąłem.
<Gogo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz