niedziela, 7 grudnia 2014

Od Hiro do Kiary

Uderzyłem się w głowę.
H: Au...
B: W skali od 1 do 10 na ile oceniasz ból?
H: Zero, odczep się. Hmm... Cokolwiek to było to tu wróci....
Otworzyłem kompa i zacząłem opracowywać nowy hełm dla Baymaxa.
H: Bay rączki


Po 48 godzinach był gotowy.
H: Proszę, cokolwiek pomyślisz on to zmaterializuje.
B: Ojej.
H: No pomyśl sobie coś.
Po chwili pojawił się motylek.
B: Motylek!
H: O bosz...
Nagle za sobą usłyszałem warczenie.

H: Bay! Zbroja!
W mig założyliśmy zbroję.
G: Siema chłopaki! Tak beze mnie zabawę?
B: Witaj Gogo chcesz lizaka?
H: Bay mamy ważniejsze rzeczy na głowie!
G: O mamy białego wilkołaka w drużynie. A gdzie ten kocur?
T: Za tobą.
H: O siema Taiga. Bay!
Wsiadłem na Baymax'a .
H: Pięść Baymax
B: Balalala
H: Nie ten! Ten 2!
Baymax wystrzelił pięść.
W: Piii... GRRR!
H: Tak nie damy rady!
Założyłem przekaźnik.
H: Mikroboty do ataku!
Z szafy zaczęły się wylewać mikroboty.
K: uuu
Wilkołak zaczął uciekać.
H: Gonimy to! Bay!
Goniliśmy go ale ten niezdara Baymax przywalił w drzewo... Spadliśmy i zaryliśmy w ziemię.
H: Bay żyjesz?
B: Tak Hiro, nic ci się nie stało
H: Tylko się podrapałem, Kurde zwiał nam!
Po chwili przybiegła reszta
<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz