wtorek, 30 grudnia 2014

Od Gogo do Hiro

- A) - Jeszcze nie jesteśmy rodziną. B) - Skąd mamy wziąć hajs na ten dom? A nieletnich do roboty nie przyjmą i to jeszcze takich sierot niedorobionych jak my.
- Kociaku mój...
- Len nie mów tak w obecności Hiro ok? No o co kaman?
- Em...booo ja mam prace?
- Are you fuckin kiddin me?!
- Nie. xD
- Gdzie do jasnej?
- Nooo...jestem hodowcom kotów.
- Zajebiście kurrna...ile za to dają?
- Tak jakoś...100 tygodniowo..
- ILE?!
- 100-200 tygodniowo.
- A miesięcznie?
- To będzie jakieś...3000.
- CZEMU NIC NIE MÓWIŁEŚ!? Ile już tam pracujesz?
- Dwie miechy.
- MASZ JUŻ PONAD 6 PATOLI!?
- Tak. Heh...
- Kurde zajebiste mi "Heh"...
- Em przepraszam! Ja tu jestem! - Młody wrzasnął. - Skooro macie 6 patoli to może se tą własną chatę kupicie co?
- No i tu niespodzianka - Już kupiłem.
- LEN!!!!! DO JASNEJ ANIELKI CZEMU NIC NIE MÓWIŁEŚ BARANIE!!!
- To miała być niespodzianka...
- Dobra pokazuj mi ten dom!
- To my za jakiś czas wrócimy.
Trochę się przeszliśmy. Dom był na obrzeżach miasta niedaleko lasu. Nie powiem że był cudny.

 

- O boże Len jak tu cudnie!
- Heh...tanio poszedł ze dwa tysiaki.
- To masz jeszcze 4 patole serio?
- Tiaak.
Przytuliłam go.
- I czemu nic nie mówiłeś?
- A tak jakoś...
- Dobra nieważne! Trzeba się zająć Kiarą. Znasz lekarstwo na tą ranę?
- Ten szaman co to mnie uratował pokazał mi kilka ziół. Chyba wiem co jej pomoże. - Wlazł do domu. Czekałam sobie i podziwiałam naszą chatę. Wtedy wyskoczył Len z jakimś dziwnym czymś. - Dobra idziemy!
Wróciliśmy do chaty Hiro.
- Mamy lekarstwo!
Len wyciągnął z torby jakiś dziwny kwiatek. Rozgniótł go i tą masę przyłożył do rany Kiary.
- Tsssssssssss! AAAAA!!- Chyyba to bolało.
- Już spokojnie zaraz będzie po wszystkim.
I nagle cud - Rana zniknęła. Wszystkim opadły kopary.
- Len skąd ty znasz takie rzeczy?
- Mówiłem to ten szaman mnie nauczył.
- Heh...
 Spojrzałam na Hiro.
- Hiro możemy chwile pogadać?
- Jasne.
Weszliśmy do jego pokoju na górę.
- Wiesz...Len nam kupił dom, jest trochę daleko.
- Czyli rozumiem że nie będziesz mnie już odwiedzać co..?
- No właśnie o tym chcę pogadać...myślisz że mogłabym cię odwiedzać od czasu do czasu? Tylko ja, bez Lena. Co ty na to?

<Dobra ok, Kiara odpisuje na te część pierwszą a Hiro na te drugą :D>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz