piątek, 26 grudnia 2014

Od Gogo do Hiro

- Co tego dzieciaka ugryzło...
Poszliśmy do naszego vana, pośpiewaliśmy trochę i znowu spotkaliśmy Hiro. Odszedł ale go dogoniłam.
- Hiro.
- Zostaw mnie.
- Ja nie jadę na Alaskę.
- Wait what?
- A ten blondas ma imię to po pierwsze a po drugie - zabiera mi cię tak?
- Skąd ty to?!
- Mam swoje sposoby. - Skopiowałam te opaskę co to on zrobił. - Hiro mówiłam ci że to że mam chłopaka nic nie zmienia. Zawsze będziesz moim BFF. A czemu niby mi cię zabiera? Zakochałeś się czy co? - Wtedy zatkałam sobie usta. "FUCK CO JA PIEPRZE!"
- POGRZAŁO CIĘ!?
- O gosh co ja gadam! *facepalm* ale jestem idiotką! Palnęłam totalne głupstwo!
- Jesteś moją przyjaciółką i nic więcej!
- Wiem pacanie. To ja palnęłam takie głupstwo...o bosz...Tego nie było! Zapomnij że cokolwiek mówiłam...
- Zapominamy o całej sytuacji.
- Ale Len ci nic nie zrobił. Daj mu drugą szanse...To że jest moim chłopakiem nie znaczy że mi na tobie nie zależy. Jesteś moim przyjacielem i to się akurat nie zmieni. Zastanów się...

<Hiro?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz