Wszedłem do pokoju gdzie był Len.
H: Dobra blondas wyjazd mi z chaty.
Blondas spojrzał na mnie wzrokiem "A ten dalej mnie nie lubi" i wyszedł z Gogo.
K: A ja... mogę... Zostać?
H: Jasne,
Ciekawe kiedy Gogosia weźmie ślub z tym pacanem... Gogosia... To mnie rozwala xD Nagle zobaczyłem przez okno jak oni na ulicy... Ble! Mam ochotę dać temu "Kotu" w pysk (sory ale koty mają pyski xD). Też sobie wybrała... Jakiś
<Ktosieły?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz