G: Ale... jak ty to?!
Wskazałem na opaskę na głowie.
G: Świetnie jeszcze mi dzieciak w głowie miesza...
H: Ale o co z tym Allenem? Bo wiem tylko że cośtam umarł...
G: Nie ważne...
Nagle wpadł Baymax.
B: Chcecie ciasteczko?

H: Ta.
Wziąłem cicho od Baymaxa.
H: Skąd je masz?
B: Zrobiłem.
H: Już ci wierzę...
Nagle zobaczyłem że Gogo nie ma.
<Gogo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz