piątek, 26 grudnia 2014

Od Hiro do Gogo

No super nieżyjący - żyje. Potem oni się... BLE... pocałowali!
H: To ja może sobie pójdę...
Wyszedłem. Łaziłem z Baymax'em po mieście.
B: Czemu się smucisz?
H: Teraz Gogo ma Lena... a ja sam... Wiem że mam ciebie... Ale to nie tak...
Nagle wpadłem na tego blondasa i Go.
L: Cześć Hiro.
H: Odwal się...
G: Hiro?
H: Ty TEŻ!
Uciekłem na "swoje" drzewo.
<Gogo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz