Wcale nie gapiłem się na Kamiego ani na Gogo, paczałem na... nic? Mam rozwiązanie! Zacząłem biec.
G: Hiro?! (krzyczymy bo jeste daleko)
H: Nie teraz!
Poleciałem do garażu i odpaliłem lapka. Rozrysowałem gościa i rzuciłem w wyszukiwarkę. Znalazłem str. więzienną i że zwiał tydzień temu. Nazywa się Denaki Masino i jest winny wielu przestępstw i zabójstw. Poleciałem z tym do Gogo.
<Gogo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz