Wsiadłem na Bay'a i odlecieliśmy. Wylądowaliśmy sobie na balonie.

(olać napis xD)
H: To co robimy?
B: Nie wiem, chcesz lizaka?
H: A daj... Zabierasz ze sobą lizaki na walkę?!
B: Tak.
Wyjąłem laptopa. Grałem w MdR na lapa gdy mi się wyślizgnął.
H: BAYMAX! LECE!
Rzuciłem się za laptopem w dół. Dogoniłem go ale chmura nas rozdzieliła. "Już po nim" Ale gdy zleciałem niżej zobaczyłem jak Gogo go łapie.
<Gogo? Jak coś lapek jest otworzony na spisie jakichś pomysłów Hira :D)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz