K: Hiro!
H: Na żartach się nie znasz.
Zabraliśmy go do schronisko-paki. Odwróciłem się i w sąsiedniej celi zobaczyłem profesora który zabił Tadashiego...

G: O prosze profesorek który osieroca inne dzieci!
Wymknąłem się... nie chciałem tego słuchać.
Usiadłem na wielkim drzewie w jego koronie.
<Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz