poniedziałek, 29 grudnia 2014

Od Kiary do Gogo

Ciągle było mi zimno. Zaczęła bolec mnie głowa. Popatrzyłam na ostatnią ranę zadaną przez Slejsa. Powinna się zagoić tak jak pierwsza na nodze ale ona ciągle była i bolała coraz bardziej.
-,,Co jest."-pomyślałam. Gogo, Hiro i Len rozmawiali w pokoju obok. Zamknęłam oczy, byłam tak zmęczona że zasnęłam.
Nie wiem jak długo spałam ale obudziły mnie jakieś hałasy. Usiadłam i zobaczyłam Genowefę trzymającą coś w pyszczku, Bay'a biegnącego z nią oraz Hiro na końcu.
-Bay złap ją!!- krzyczał Hiro
-Próbuje.- powiedział Bay. Wtedy do domu weszła Gogo.
-Co się dzieje?- spytała. Wzruszyłam ramionami na znak że jestem tak samo zdziwiona. Wtedy wszedł Hiro trzymając kartkę w ręku. Po chwili wbiegła Genowefa i znów wydarła papier z rąk Hiro.
-Bay!! Miałeś ją trzymać!- wrzasną
-Przepraszam.- powiedziała Bay.

<Hiro? Gogo? Sory brak pomysłów.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz