San Fransokyo
piątek, 26 grudnia 2014
Od Hiro do Gogo
Odeszłem w miasto żeby wrzystko przemyśleć. Kupiłem sobie batona i usiadłem na "moim" drzewie. Zwalił mnie jak zwykle Baymax.
H: Ja chyba muszę ogrodzić to drzewo!
B: Witaj Hiro, Spotkałem Gogo i mówiła...
G: Że...
<Gogo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz