Zostałam sama...wtedy się rozpadało...i tak jak cholera.
- Shit...
Lało jak z cebra. Szybko pobiegłam do parku. Zobaczyłam tam Kiare...była lekko zakrwawiona i miała poszarpane ciuchy. Ledwo trzymała się na nogach.
- Kiara co jest?!
Upadła. Podbiegłam do niej.
- Młoda wszystko gra?!
- To..To Slejs...
- Już nic nie mów! Zabiorę cię do domu.
Wzięłam ją na ręce i zaczęłam biec.
- Trzymaj się...
Pobiegłam szybko do chaty Hiro. Położyłam ją na kanapie.
- To Slejs ci to zrobił?
- Ta...
Młoda drżała z zimna.
- Już spoko jesteśmy w domu.
Zamknęłam drzwi i okna i przykryłam ją kocem. Wtedy do środka wleźli zagadani Hiro i Len.
- No nareszcie jesteście. Patrzcie w jakim stanie znalazłam Kiare w parku.
<Hiro or Kiara or Len? xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz