Trochę się zmieszałam.
-Słuchaj to trochę długa historia, i by wszystko zrozumieć będę musiała nie tyko to powiedzieć.- westchnęłam.
-Dobra mów.
-Więc L.S. To skrót od Lucas Scale( czyt. Slejs). Choć wszyscy którzy go znają mówią po prostu Slejs .
-Dobra ale kto to taki i co on takiego robi.
-Pytałaś się tego strażnika co się stało?
-Tak.
-Wiec już wiesz jak wygląda. On razem z pewnym dr. Gruberem
prowadził badania nad istotami zmienno kształtnymi czyli likantropami.
Ale niestety podczas badań ugryzł go ieden z wilkołaków i aby się nie
zmienić wstszykiwał sobie odtrudke a to zaowocowało tym. No ale jego
charakter też się zmienił, zaczął mutować geny i sprawił że wilkołaki w
wilczej postaci chodziły na dwóch nogach i stały się maszynami do
zabijania. Później odkrył pewien gatunek Wilkeny.
-Co to?
-Później powiem teraz słuchaj. Więc Slejs chciał stworzyć chybryde
Wilkena i wilkołaka, niestety młode były słabe i odrazy umierały. A żeby
pozyskać najlepszy gen Wilkeny tżeba było go pobierać z kory mózgowej. W
końcu prawda wyszła na jaw i ja z Netem i Woody'm powstrzymalismy go.
Dr. Gruber zginą rozszarpany przez wilkołaki a Slejsa postrzelilismy
srebrną kulą w serce, ale on zawarł pkt z diabłem i stał się
nieśmiertelny drań jeden.
-Aha, a te Wilkeny.
-Wilkołak to człowiek z umiejętnością zmiany w wilka, a Wilken to wilk z umiejętnością zmiany w człowieka.
-Aaa.
-No a ja Nat i Woody jesteśmy wilkenami.
-Skoro tak do dlaczego nie trzymajcie się razem?- spytała. Zacisnęłam pięści.
-Bo gdy byliśmy razem z jedną z nie licznych watah Wilkenów Slejs
zaatakował nas, przez to musieliśmy się rostać.- nagle coś poczułam.
-Ja idę pa Gogo.- i szybko pobiegłam w stronę zapachu. Po jakimś
czasie go zgubiłam. Usłyszałam wybuch. Gdy pobiegłam na miejsce
zobaczyłam Gogo, Baymax'a trzymającego Hiro na rękach. Postanowiłam że
jednak nie będę się mieszać. Podeszłam do rozwalonej sciany. Zobaczyłam
że leży tam mały chip. Podniosłam go. Wydawał się normalny ale gdy się
bliżej przyjrzałam zobaczyłam symbole L.S. Cicho Warknęłam i schowała
chip w kieszeń.
--Po paru minutach spacerowania--
Podeszłam pod dom Hiro. Cicho weszłam do środka. Zobaczyłam Baymax'a
-Gdzie Hiro?
-Na w pokoju razem z Gogo.- westchnęłam. Nieśmiało Weszłam do pokoju.
-Cześć Kiara.- przywitała mnie Gogo.
-Cześć.
-Ci się stało?- spytałam
-Na tym chipe zgadnij kogo inicjały widnieją.
-L.S.
-Brawo.- Hiro patrzył lekko zdezorientowany.
-Gogo wyjaśnij proszę.- Gogo zaczęła wszystko opowiadać.
<Gogo? Hiro? Nowy wróg to Lucas Slejs ;)>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz