(fiem brzydkie xD)
Zeszłem do niego.
H: Baymax?
B: Odejdź Hiro... Bo jeszcze zrobię ci krzywdę...
H: To nie twoja wina
B: A czyja?
H: Tego gowienowa.
B: Naprawdę?
H: Tak
Balon mnie przytulił.
H: ... -.-
W tedy przyszła Gogo.
<Gogo? Help xD Sory za nieobecność ale święta itd.>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz