poniedziałek, 15 grudnia 2014

Od Hiiro do Gogo

H: Postaw na oknie...
Mh: Miau.
H: Cześć MoheAAA!!!
Kot wskoczył mi na brzuch a ja go zepchnąłem. Gogo sie zaśmiała.
G: Widać koty cię lubią.
H: Bardzo śmieszne... Gdyby tobie 2 tonowy robot przywalił to też byś się śmiała?!
Gogo przewróciła oczami i wyszła. Próbowałem jakoś wstać. Nawet mi się udało...
B: Hiro?...
H: Idź sobie.
B: Ale Hiro...
H: Już!
B: Tak Hiro...
Nagle przez okno zobaczyłem kolesia który niósł taką kartę jakby Baya... Tylko czarną z czachą!

(jak coś to tatuaże i kolczyki xD)
Zawołałem Gogo.
<Gogo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz