sobota, 31 stycznia 2015

Od Hiro do Gogo

G: Ide do sklepu zaraz wrócę!
H: Spoko...
Po jakichś 15 minutach do chaty wpadł slejs.
H: CO TY TU?!
S: *rechot* witaj Hiro...
Biliśmy się ja i Baymax. Po chwili bijatyki uciekł. Ja leżałem w kuchni na ziemi poobijany a obok mnie Baymax potłuczony i bez powietrza. Usłyszałem drzwi i Gogo ale nie miałem siły się odezwać.
<Gogo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz