wtorek, 6 stycznia 2015

Od Gogo

- Ten szczyl zawsze coś kombinuje...
Poleciałam za nimi. Siedzieli na mego wielkim wieżowcu. Paczałam się na nich z dołu i krzyczałam:
- E WY TAM NA GÓRZE! CHODŹTA NO TU NA CHWILĘ!
Jak grochem o ścianę normalnie bo gónwo słyszą...wjechałam do nich po pionowej ścianie. (Tak, tylko Spiderman i Gogo tak umieją xD)
- Można łaskawie wiedzieć co tym razem knujesz?
- J..Ja coś knuć?! No coś ty!
- Z tym kitem to idź gdzie indziej. Gadaj.

<Hiroł?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz