niedziela, 4 stycznia 2015

Od Lena

Zaraz po powrocie do domu, Gogo poszła do TV.
- Aż tak ci się nudzi?
- Tiiaaak.
- To może ja pójdę na spacer...
- Dobra ja też pójdę.
Założyłem czapkę i wyszedłem a za mną szła Gogo. Na mieście spotkaliśmy...Kamiego.
- Siemasz Kami.
- K..K...K...KAGAMINE!? TY ŻYJESZ?!
- Em...jak widać.
Wtedy doszła Gogo. Wrzasnęła:
- TO TA SZMATA CO MNIE POCAŁOWAŁA!
- ŻE CO!? ŚMIAŁ CIĘ POCAŁOWAĆ?! Koleś, pałka się przegięła!
- KAGAMINE TO WCALE NIE PRAWDA!
- Jak Gogo mówi że tak było to tak było. Mnie się zdaje że chcesz gościu dostać ode mnie po mordzie.
- DOBRA OK SPADAM!
Zwiał jak tchórz.
- Seeeerio cię pocałował?
- Tiaaak.
- Już ja go dorwę...idziemy do parku?
- Oki.
Poszliśmy do parku i usiedliśmy na ławce. Wtedy zobaczyłem Kiarę.
- Hej Kiara! - Krzyknąłem. Podeszła bliżej. - Siema.
- No hej. Cześć Gogo.
- No hello młoda.
- Dobra...Kiara co tu robisz?
- A tak sobie poszłam na spacer.
- My też. Gogo tak się nudziło że ciągle siedzi przed TV.
- Nie ciągle pacanie -.-
- Ciągle ciągle...Kiara co się właściwie wtedy stało jak nas zaatakowałaś? To Slejs tobą kierował ta?

<Kiara? Ja jak nie pisze dłużej niż godzinę to dostaje załamania nerwowego .-. xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz