Len zaczął gadać z Kiarą a ja na ulicy zobaczyłam...
- Kotku zaraz wracam...
Podeszłam bliżej...ON SERIO TAM STAŁ!
- T....T...T..TADASHI!?!??!?!?! TO TY ŻYJESZ?!
- No jak widzisz Gogo - Tadashi żyje! - Hiro był szczęśliwy.
- PYTAM SIĘ JAKIM CUDEM!?
Opowiedzieli mi wszystko.
- Kurde ty to masz farta stary. Wszyscy na polibudzie myśleli że jesteś trup.
- Ale żyje.
- Fiem. No to co macie zamiar teraz zrobić?
<Hiro? Kurde ale pomysł kapitalny>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz