Gogo wyszła.
S: Łap ją
Wyskoczyłem z dziury i szczeliłem z nowej broni w nią. Zesztywniała i krzyczała
G: CO MA BYĆ?!!!!
H: Tylko ja.
G: Hiro wyciągnij mnie stąd! Jesteśmy przyjaciółmi!
H: Ta jasne! Moim przyjacielem jest Slejs!
G: Wiem że tego nie pojmiesz ale on ci wyprał muzgownice! To nie ty Hiro!
Dała mi w twarz.
G: Ocknij się!
Zabrałem ją do Slejsa.
S: To da się odwrócić tylko TYM *pokazuje opaskę*
W tedy ją rozerwał na pół.
<Gołgoł?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz