Poszłam się przejść. Wtedy usłyszałam Kiarę. Złapała się gałęzi nad urwiskiem. Już miała spaść, kiedy złapałam ją za łapę.
- SHIT! CZY WILKI SERIO TYLE WAŻĄ?! - Ciągnęłam najmocniej jak mogłam. - SORKI JEŚLI URWĘ CI ŁAPĘ!
Udało się.
- Uffff....
Nic nie mówiąc odeszłam.
<Ktosieły? Brakus wenisławós .-.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz