Wlazłam do domu Hiro.
- Masz leki na depresje?
- A co?
- Pomyśl. Lenisław ma załamanie nerwowe do końca życia. Zamknął się w pokoju i nic tylko siedzi pod kołdrą. Daj mi jakieś tapsy na deprechę i spadam.
- Klucha!
- Biegnę! - Bay wywalił się na schodach.
- Brawo...masz jakieś leki na deprechę?
<Hiroł? BRAKUS WENISŁAWÓS .-.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz