niedziela, 8 lutego 2015

Od Gogo do Hiro

- Możesz łaskawie być cicho jak ja śpię...? O co comeon...?
Spojrzałam na Hiro który był przygnieciony kotami i Baymax'em.
- Zgadnij -.-
- Pfff....pfff...Ahahahahaa...
Pomogłam Bay'owi wstać i zabrałam koteły.
- Ja już dłużej nie wytrzymam...
- Wytrzymasz wytrzymasz ziomek.

---JAKIŚ CZAS PÓŹNIEJ---

Siedziałam w garażu i się nudziłam, kiedy to drukarka tak sama z siebie wydrukowała jakiś papirus.
- Co do? - Zaczęłam czytać. - Denaki Masino winny wielu przestępstwom uciekł wczoraj z więzienia...nuda.......ŻE CO!?
Pobiegłam z tym do Hiro.
- MASINO ZWIAŁ Z PUDŁA!
- WTF?! NO BEZ JAJ!
- NO NIESTETY Z JAJAMI!
- Ale czemu jeszcze się nie ukazał?!
- Pomyśl. On poluje NA MNIE! Jeżeli zwiał to jestem jedną nogą w grobie, a jak mnie znajdzie to będę tam drugą .-. Na stówę szykuje atak znienacka na mnie .-. Umreeee .-.
- No chyba nie.
- No chyba tak. - Usłyszałam jakiś trzask na zewnątrz i poszłam sprawdzić co to. I to był mój błąd... - Hm...
Poczułam te zimne łapska na moich ustach i znowu dostałam patelnią...obudziłam się w jego podwodnej bazie. Miałam na łbie worek...i wtedy worek mi ze łba spadł.
- To taki problem wyprać ten worek?
Przywiązana byłam do jakiegoś stołu.
- Jesteś straaasznie przewidywalny wiesz?
- Naprawdę?!
- Tak. Użyjesz jakiegoś lasera żeby mnie pociąć na kawałki.
- JAK TY TO!?
- Jak, jak...siak. Jesteś przewidywalny i koniec.
- Skoro już wiesz co mam zamiar z tobą zrobić to zaczynamy. MUAHAHAHA!
Odchylałam się przed laserem najdalej jak tylko mogłam. Już myślałam że po mnie bo jeszcze ze 2 cm i bym była trupem, ale wtedy wpadli Hiro i Baymax.
- NO NIE NO BEZ JAJ!!!!
- NO NIESTETY Z JAJAMI MASINO!
Ale nie zdążyli wyłączyć lasera i troszeczkę oberwałam. I wtedy jednak się wyłączył. Masino zwiał.
- Aaaaa szjeeet....
Rana cholernie krwawiła.
- Wszystko w porządku?
- A jak myślisz? -.- 

---W DOMU---

Zabandażowałam sobie ranę.
- Bandaż chyba nie wystarczy...
- Weź daj spokój. Dam se rade.
Wtedy do środka wpada Gabi.
- Siema ludzie!
- Hej Gabiszon...czego szukasz?
- Słyszałam że macie problemy z kotami!
- BO MAMY .-.
- Mogę je wszystkie zabrać!
- Głupia jedna...jakieś 20 kotów?! W sumie to ja nie mam o czym mówić, gadaj z Hiro.

<Hiro??>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz